
Stefan Janowski był członkiem pułku AK "Baszta". 1 sierpnia w godzinach porannych oddział "własowców" na koniach zabrał z jednego gospodarstwa przy ul. Polskiej konia. Stefan miał przy sobie pistolet i zaczął strzelać, żołnierze odwrócili się i zabili go od razu. Został pochowany przy ul. Polskiej.