
Żydzi nie mieli gospodarstw, nie uprawiali ziemi tak jak większość mieszkańców, ale najbardziej wpisali się w krajobraz przedwojennych Siekierek poprzez swoje święto Sukkot (Święto Szałasów), które w Polsce określa się też mianem Kuczki.
Na czas tego święta dzierżawili sady i z cienkich witek budowali szałasy, w których spędzali siedem dni. W środku stał stół, na którym wyrabiali macę. Dach szałasu był zbudowany z jedliny, a poranna rosa spadając z dach na blat stołu nadawała mu specyficzny zapach, który później przenosił się też na macę. W czasie wojny wiele rodzin siekierkowskich przetrzymywało w swoich domach Żydów.